Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Wino’

Rozgrzewające wino

Ostatnie mrozy skutecznie zniechęciły mnie od mieszania drinków z lodem. Poza tym jestem zagorzałym przeciwnikiem kalesonów. Zapewne ma to swoje źródła w dzieciństwie, kiedy to gryzły mnie rajtuzy. Nikt mi nie wierzył, ale tak naprawdę było. Kiedy raz ze starszą siostrą wybraliśmy się w odwiedziny do babci, to całą drogę jej marudziłem, że mnie gryzą rajtuzy, które miałem ubrane. Po powrocie i ich ściągnięci miałem całe czerwone nogi. Efekt jest taki, że do dziś nie noszę ani rajtuzów ani kalesonów. Za to marznę w zimie.

Wróćmy jednak do drinków na zimowe dni. Ja ostatnio zamiast kalesonów stosuję terapię rozgrzewającą za pomocą grzanego wina. W ubiegły piątek udało nam się je namieszać w stałym gronie przyjaciół w rodzinnych stronach. Wystarczy zakupić gotowe mieszanki, butelkę wina i kilka innych dodatków. Myśmy zrobili to tak:

  • butelkę wina wlaliśmy do rondelka, który pomieścił taką ilość,
  • dosypaliśmy gotową mieszankę przypraw do wina,
  • podgrzaliśmy,
  • próbowaliśmy,
  • okazało się, że wytrawne wino wymagało dosłodzenia,
  • dosłodziliśmy łyżką miodu,
  • po osiągnięciu odpowiedniej temperatury i smaku przelaliśmy wino do szklanek,
  • dodaliśmy kawałki pomarańczy.

I wyszło coś fantastycznego. Okazało się jedynie, że butelka grzanego wina na trzy osoby to zdecydowanie za mało. Następnym razem będziemy na to przygotowani.

Oczywiście można samemu sporządzić mieszankę przypraw, ale mi się po prostu nie chce kombinować i szukać odpowiednich składników w te mroźne dni, skoro za niewielką cenę można kupić gotowy zestaw. Zdecydowanie polecam, bo końca mrozów nie widać.

Grzane wino

Read Full Post »

%d blogerów lubi to: